6.05. 2013 Proama przyciąga bezpiecznych kierowców

Proama w 2012 roku, czyli w 11 miesięcy od startu, osiągnęła prawie 140 mln zł przypisu składki brutto. Jednocześnie większość klientów ubezpieczyciela to – zgodnie ze strategią – bezpieczni i bezszkodowi kierowcy, którzy mają 70% zniżki bonus-malus.

Proama rozpoczęła działalność komercyjną 29 stycznia 2012 roku. Ubezpieczyciel od początku stawiał na bezpiecznych, bezszkodowych kierowców, którym zaoferował, jako pierwszy i dotychczas jedyny na rynku, aż 70% zniżkę bonus-malus dla bezszkodowych kierowców.

- W Proama staramy się dopasowywać jak najbardziej precyzyjnie cenę polisy do ryzyka danego klienta, biorąc pod uwagę, przy kalkulowaniu kosztów polisy, kilkadziesiąt czynników oraz wykorzystując bazę UFG. Stąd zauważalne znaczne różnice w stawkach między poszczególnymi osobami – wyjaśnia Robert Sokołowski, Dyrektor Generalny Proama. - Osoby posiadające lepszą historię ubezpieczenia mogą liczyć na korzystniejszą ofertę, niż te, które częściej są sprawcami kolizji drogowych. Ta strategia sprawdza się – ponad 90% Klientów Proama posiada maksymalną zniżkę bonus-malus. Dzięki temu mamy znacznie niższą częstość szkód w stosunku do średniej na rynku.

Ubezpieczyciel od początku również działa w modelu multikanałowym, oferując swoje produkty poprzez Internet, telefon oraz za pośrednictwem multiagencji. Obecnie ok. 80% polis ubezpieczyciela sprzedawanych jest przez agentów, a pozostałe przez Osobistych Doradców w Ogólnopolskim Oddziale Obsługi Klienta i przez Internet.

- Chcieliśmy, aby Klient mógł sam wybrać najbardziej odpowiedni dla niego sposób kontaktu z nami. Dzięki agentom udało nam się osiągnąć tak dużą skalę działania już w pierwszym roku. Osobisty Doradca spełnia oczekiwania osób, które są zainteresowane kanałami direct, ale potrzebują personalizacji kontaktu, a strona www.proama.pl jest odwiedzana zarówno przez tych najbardziej internetowych, jak i tych, którzy tylko wstępnie sprawdzają na niej ofertę. Jednocześnie zarządzamy poszczególnymi kanałami w taki sposób, by sprzedaż z jednego wspierała inny kanał – mówi dyrektor Sokołowski.

Taka strategia przyniosła Proama prawie 138,6 mln zł przypisu składki brutto w ciągu 11 miesięcy od rozpoczęcia komercyjnej działalności.

- Fakt, że dobrze przygotowaliśmy się do startu Proama, nie zapewnia nam ugruntowanej pozycji i sukcesu w kolejnych latach. Wiemy, że aby utrzymać się na rynku, musimy stale pracować na sukces – dodaje Robert Sokołowski, dyrektor generalny Proama.